Archiwa tagu: Beskidy

Z Beskidzkie4x4 jeszcze tego lata.

Zapraszamy na najbliższe, letnie wyprawy:
Sierpień 2016
13 – Przygoda na Jurze z „Łosiem”
19-21 – Beskidzka włóczęga 3D HARD
20 – Przygoda na Jurze z „Łosiem”
26-28 – Z Babią Górą w tle – rodzinnie
27 – Przygoda na Jurze z „Łosiem”

Wrzesień 2016
9-11 – Z Babią Górą w tle – rodzinnie
16-18 – Beskidzka włóczęga 3D HARD

Uwaga: na wyprawy po Beskidach miejsca w aucie prowadzącym jeszcze tylko na termin 16-18.09.2016

Ale było ślisko

I już kolejna wyprawa beskidzkimi szlakami za nami. Tym razem pogoda  zafundowała nam zasadniczą zmianę, czyli lało przed, w trakcie i na koniec wyprawy. Było tak ślisko, że normalnie przejezdne na ośce trasy sprawiały duży kłopot i już na samym początku nastąpił efekt domina, czyli po ugrzęźnięciu jednego samochodu, następne wpadały w ta samą pułapkę. Taki obrót sprawy nie wcale nie przeszkadzał załogom, a wręcz odwrotnie od początku wszyscy współpracowali w pełni się integrując. W ruch poszły wyciągarki, liny, zblocza i co najważniejsze głowy. Wspólnymi siłami i pomysłami i po solidnym teście wyciągarki Zbyszka z Patrola,  wykaraskaliśmy się z opresji i z dużą obsuwą, ale jednak dotarliśmy na ognisko.
Druga cześć trasy mimo głębokich rozlewisk okazała się znacznie łatwiejsza, a po porannej zaprawie nikt już nie szukał dodatkowych wrażeń w głębokich jarach.

IMG_2377

W międzyczasie chmury się podniosły i zobaczyliśmy urocze oblicze Beskidów.

IMG_2411

Wieczorem przy grillu zasłużeni „dmuchali” w trąbitę, a Markowi udało się nawet wydobyć z niej melodię.

IMG_2439

Drugi dzień powitał nas ciepłym porankiem więc tradycyjnie rozpoczęliśmy od śniadania w plenerze. Krótki test toru przez Tomka i prawie bok Bartka ostudził poranne zapały i Jaro i Wojtek postanowili dłużej odpocząć po solidnym śniadaniu 🙂 .
Z resztą załóg ruszyliśmy na trasę i znowu było ślisko. Normalnie przejezdny trawers okazał się na tyle obślizgły, że wyciągarka znowu poszła w ruch, a kolejne wzniesienia trzeba było pokonywać na pełnych obrotach, żeby opony mogły się czyścić z błota.  Cóż wniosek prosty, następnym razem na takie warunki założymy MT-ki.
Po drodze, Patrol Zbyszka „stracił” koło i dzięki pełnej współpracy (trzech pracowało, reszta patrzyła 🙂 – pies też) udało się koło wymienić.

IMG_2498

W miarę planowo udało się dotrzeć do Lanckorony, gdzie oczywiście o sobie przypomniał deszcz. Zrezygnowaliśmy ze zwiedzania zamku i wylądowaliśmy na dobrej kawie w Cafe Pensjonat.

IMG_2502

Tutaj pożegnali się już prawie wszyscy i tylko z załogą Mercedesa dotarliśmy do Kalwarii, gdzie w strugach deszczu zwiedziliśmy cześć zabudowań klasztornych. Cóż wszystko co dobre kiedyś się kończy i tutaj musieliśmy się pożegnać, ale podobnie jak z innymi załogami, z opcją, że jeszcze spotkamy się na trasie…,

Zatem do zobaczenia i szykujcie maszyny na następne Beskidzkie 4×4 – nowe trasy w przygotowaniu.

I już po …,

IMG_1343

Pogoda jak na zamówienie, ekipa jak na zawołanie, trochę zwiedzania, „trochę” widoków i „trochę” terenu. Tak w szerokim skrócie wyglądała pilotażowa wyprawa pod hasłem „z Babią Górą w tle”.
Na początek zagadka – proszę o odpowiedź w komentarzach. Czy na zdjęciu jest właściwe tło wyprawy? 

IMG_1324

Szerszy opis wkrótce tymczasem zapraszam do obejrzenia galerii z wyprawy na naszym profilu FB > https://www.facebook.com/beskidzkie4x4

Beskidzkie4x4 czas zacząć

Już 01.03.2014 rusza pierwsza wyprawa Beskidzkie 4×4. Jeszcze analizujemy szczegóły, objeżdżamy ostatnie odcinki tras, po to aby było jak najwięcej terenu, widoków oraz historii i ciekawych miejsc związanych z Beskidami. Po tej pilotażowej wyprawie uściślimy szczegóły naszej propozycji. Na razie tylko parę faktów. Naszym pilotem będzie przewodnik beskidzki, który opowie  ze szczegółami o miejscach które zobaczymy i odwiedzimy, dlatego wyprawa będzie miała charakter turystyczno – offroadowy. Pierwszy dzień upłynie pod znakiem Babiej Góry w tle, a w drugim pokręcimy się,  powiedzmy że w koło Bacowego komina.